Subscribe to
Wpisy
Komentarze

410 – Zdjęcia II

I'm not worth looking at

Safe in your arms

409 – Cover to Cover XIII

Wstęp

3 M 13,47-59
Nieczyste ubrania musiały być spalone, żeby choroba się nie rozprzestrzeniała. Tak samo my powinniśmy pozbywać się wszystkich rzeczy oddzielających nas od Boga, żeby grzech się nie rozwijał.

Bóg wybrał Izrael, ale jednocześnie dopuszczał do siebie ludzi z innych narodów, jeśli tylko chcieli wykonywać jego przykazania. Tak samo my teraz nie powinniśmy odrzucać ludzi tylko dlatego, że są z innego Kościoła czy wspólnoty niż my. Ważne jest, żeby chcieli oddawać cześć Bogu i żyć tak jak On tego chce.

4 M 9,15-23
Izraelici podróżowali wtedy, kiedy Bóg im to nakazywał. Bez względu na to, jak często, czy jak długo musieli odpoczywać albo iść, robili to, czego chciał od nich Bóg. I może wydawało im się to często bezsensowne ale jednak ufali Bogu. Jak często, zanim podejmiemy ważną decyzję, pytamy Boga o Jego wolę? Często może być tak, że to, co my uważamy za najlepsze dla naszej przyszłości, wcale nie jest najlepsze. Czasami warto poczekać albo iść w innym kierunku. Bóg zawsze to wie i dlatego warto zawsze prosić Go o wskazówki i wybierać zgodnie z nimi.

4 M 11,18-23
Często zdarza nam się wątpić w to, czy Boże obietnice mogą się spełnić. Wydaje nam się, że jest tak źle, że juz nic nie da się zrobić. Ale musimy pamiętać, że Bóg jest ponad to wszystko i jeśli coś nam obiecuje, to na pewno to się stanie.

408

Ze specjalną dedykacją dla wszystkich zwolenników aborcji.

407

Łaska.Zbawienie.Wiara
Zbawienie przychodzi z łaski poprzez wiarę

Ludzie bardzo często próbują w różny sposób zasłużyć na zbawienie. Problem w tym, że bez względu na to, co jesteśmy w stanie zrobić, nigdy nie będziemy w stanie zasłużyć na zbawienie. Nigdy nie będziemy w stanie zrobić nic, dzięki czemu moglibyśmy zasłużyć na Bożą miłość.

Każdy człowiek grzeszy. A dla świętego Boga, obrzydliwością jest patrzeć na ludzi otoczonych swoim grzechem. Bożą świętość i nasz grzech dzieli nieskończona odległość. A my w żaden sposób nie jesteśmy w stanie pokonać nieskończoności. I jedyną rzeczą, która jest w stanie to zrobić, to nieskończona Boża miłość i wypływająca z niej łaska. A my poprzez wiarę musimy tą łaskę przyjąć.

Tylko tyle i aż tyle.

Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.

Ef 2,8-9 (BW)

406

I leczą ranę córki mojego ludu powierzchownie, mówiąc: Pokój! Pokój! Choć nie ma pokoju. Czy się wstydzą, że popełnili obrzydliwość? Oni nie potrafią się wstydzić, nie umieją także się rumienić. Dlatego padną wśród poległych, runą, gdy ich nawiedzę – mówi Pan.

Jr 8,11-12 (BW)

Podobnie jest w dzisiejszym Kościele. Jego przywódcy wołają ‘Pokój! Pokój!’, choć pokoju nie ma.

Może nie dosłownie. Ale jednak wiele Kościołów nastawionych jest przede wszystkim na dobre samopoczucie ich członków. Nie mówi się o grzechu, żeby ktoś nie poczuł się urażony. Nie mówi się o grzechu, żeby ktoś przypadkiem nie poczuł się źle i nie odszedł z Kościoła. Nie mówi się o szatanie i piekle, bo to niewygodny temat i w ogóle nie ma co straszyć ludzi. Mniej cytatów z Biblii to bardziej zainteresowani ludzie. Wszystko ma być łatwo i przyjemnie.

I nie wiedzą, że wołając ‘Pokój! Pokój!’ są bronią szatana w walce z Bogiem. Bo człowiek, który skupia się na sobie, odsuwa się od Boga. A człowiek, który chce być blisko Boga, musi walczyć. Walczyć z szatanem, walczyć z sobą. Walczyć ze wszystkim, co od Boga oddala. Nie może stać biernie i czekać.

Wielu dzisiejszych pasterzy ratuje dobre samopoczucie swoich owiec, jednocześnie gubiąc ich dusze.

Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. Dlatego weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i, dokonawszy wszystkiego, ostać się. Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości I obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania ewangelii pokoju, A przede wszystkim, weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste pociski złego; Weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże.

Ef 6,12-17 (BW)

Nowe nagranie ze spotkania młodej generacji.

http://jesusfreak.pl/plikimg/060310.mp3

404 (401.1)

Wygląda na to, że poprzedni wpis wrzuciłem w odpowiednim dniu. W GW był wczoraj artykuł o podejściu do gejów w Afryce. Zauważyłem tam głównie dwie rzeczy.

W Kenii, Nigerii, RPA i Senegalu dochodzi do samosądów i gwałtów na homoseksualistach.

- Homoseksualizm jest sprzeczny z wolą Bożą – powtarza prezydent Ugandy Yoweri Museveni. Prezydent Gambii Yahya Jammeh ostrzega gejów, by wynosili się z kraju, bo inaczej “poobcina im łby”. Prezydent Zimbabawe Robert Mugabe uważa, że homoseksualiści są “gorsi niż psy i świnie, są wybrykiem natury i obrazą godności ludzkiej”.

Pierwsza rzecz, to pełne chrześcijańskiego miłosierdzia podejście do gejów. Widać, że ludzie, którzy mówią o delegalizacji homoseksualizmu na podstawie tego, że nie podoba się to Bogu, bardzo się starają, żeby samym się Bogu podobać. Zastanawiam się jak to jest, że często ludzie, którzy najwięcej krzyczą o miłości, są najpełniejsi nienawiści. Afrykańczycy uważają, że tą ‘zarazę’ przywieźli biali z zachodu i nie jest im potrzebna. Ale nie widzą, że zachowują się tak samo, jak niektórzy z gejowskich aktywistów, którzy ‘homofobów’ najchętniej by wybili.

Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują.

Mt 5,43-44 (BW)

Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi.

1 J 4,20 (BW)

Druga rzecz, którą zauważyłem jest mniej więcej taka:

- Jesteśmy biedni i zależni od pomocy Zachodu. A Zachód ma swoje plany co do Afryki. Chce tu szerzyć homoseksualizm i tłumaczy nam, że jeśli tego nie zaakceptujemy, to znaczy, że jesteśmy dzikusami. A my może jesteśmy biedni, ale nie tak zepsuci jak Zachód.

- Obama nam grozi, że nie da nam choćby dolara. Do diabła z nim i jego pieniędzmi! – przekonywał pastor Ssempa w Kampali. – Jeśli pisane jest nam umrzeć, to umrzemy, ale przynajmniej zachowamy godność.

W niektórych Kościołach tendencją jest odchodzenie od biblijnego nauczania, żeby przypodobać się ludziom, którzy do nich przychodzą, albo sponsorom. Co często jest tym samym. Zapomina się o Bożej prawdzie, żeby ludziom było lepiej. Zapomina się o Bogu, żeby ludzie nas chwalili albo dobrze się u nas czuli. I dobrze, że są ludzie, dla których pieniądze czy pochwały nie są ważne. I tak właśnie powinniśmy się zachowywać my. Bo

Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną: Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój – tam będzie i serce twoje

Mt 6,19-21 (BW)

403

Skoro już jesteśmy przy piosenkach :P

Bo Bog jest taki wielki, że może nas wyciągnąć z każdego bagna.

402

Mógłbym słuchać tego na okrągło :)

A Boga w naszym życiu nigdy za dużo :)

401

Na dA znalazłem wpis w pewnym dzienniku, w którym autorka mówiła o anty-homoseksualnym pastorze. Stwierdził on między innymi, że homoseksualiści jedzą dzieci (!!!!). Oczywiście, pastor gada bzdury. I jeszcze mówi, z tego co zrozumiałem, z podejściem pełnym nienawiści. O ile uważam, że stosunki homoseksualne są grzechem i Biblia wyraźnie to pokazuje, to zawsze trzeba pamiętać, żeby kochać ludzi, którzy grzeszą. Jak można się domyślić, powiedział też, że homoseksualiści skończą w piekle.

Jednak największą uwagę zwróciłem na komentarz tej dziewczyny. Powiedziała ona między innymi, że ktoś powinien zabić tego pastora i wtedy wreszcie będzie spokój. Powiedziała też, że może definicja piekła się zmieniła, bo ona wie, że ona po śmierci będzie w zaj*** miejscu. I przypomniał mi się werset: ‘Kto zaś nienawidzi brata swego, jest w ciemności i w ciemności chodzi i nie wie, dokąd idzie, gdyż ciemność zaślepiła jego oczy.’ (1 J 2,11, BW)

dalej »