Subscribe to
Wpisy
Komentarze

400 (398.1)

Staram się tłumaczyć wszystko, co tutaj wrzucam, ale dzisiaj wyjątkowo będzie po angielsku. Nie wiem, czy da się przetłumaczyć czegoś takiego, żeby oddać oryginał.

x: Helloo
jesus_freak:
hi
x:
you ok ?
jesus_freak: quite ok
jesus_freak: you?
x:
aw why quite?
x: and were you from poland?
jesus_freak: yes, I am
x: i can tell
x: you fanny likaa
jesus_freak: how?
x: the way you talk?
x: and are you a fanny likka?
jesus_freak: haha, you mean beter than you?
x: ney, ?
x: i can talk propa english x
x: andd are you a FANNY LIKKA?
jesus_freak: doesn’t seem like you can
jesus_freak: am I what?
x: why? waa?
x: coz i can trust mhee lv, doo yaa kno wa i saii naa? noo soo shut yaa fk up man lmaoo x
x: and ARE YOU A FANNY LICKER?
jesus_freak: haha, trying to be cool by using such language? it’s not really working
x: well wr ya livee?
x: i gonnaa kum yaa housee and smash yaa headd in!!??
x: ya apolishh biychh
x: bitch
jesus_freak: yes, I’m sure you’re going to do this
jesus_freak: where does this anger come from? try calming down a bit
x: wa da f?
x: were ya frum?
x: shut ya fuck up u jeasus freak
~x zamknął okno priva

Myślę, że możemy, jako chrześcijanie, wiele nauczyć się z tej rozmowy. Przede wszystkim, jak nie rozmawiać z niewierzącymi. Z resztą, tego, z tej rozmowy, może się nauczyć każdy. Ale pomyślałem o tych wszystkich chrześcijanach, którzy traktują innych jak wrogów. Bez względu na to, czy ci inni to sataniści, czy członkowie innych Kościołów. Musimy pamiętać, że inni chrześcijanie, to nie wrogowie, ale bracia i siostry w Chrystusie. Musimy pamiętać, że nie-chrześcijanie to tacy sami grzesznicy jak my i w niczym nie są gorsi od nas. I naszym zadaniem nie jest potępianie, ale przekazanie im dobrej nowiny. Jak rozmawiamy z kimś, z kogo poglądami się nie zgadzamy, przede wszystkim pokazujmy miłość.

2 komentarzy do “400 (398.1)”

  1. 06 Mar 2010 @ 13:12wróbel

    Gołym okiem widać ze to tylko troll internetowy :P
    Wiek na oko 10-14 latek (przynajmniej emocjonalnie) :D
    Trolle niezależnie od poglądów raczej filozofią chrześcijańską się nie kierują :P Chociaż może… ale jakoś takich co się żywią miłością to jeszcze nie spotkałem…
    Z resztą ja też kiedyś byłem trollem (chociaż tu może jak z każdym innym nałogiem pozostaje się nim do końca życia) :P

  2. 06 Mar 2010 @ 13:28JF

    No oczywiscie, ze troll :D
    I to z rodzaju tych glupszych :D

Skomentuj