Na dA znalazłem wpis w pewnym dzienniku, w którym autorka mówiła o anty-homoseksualnym pastorze. Stwierdził on między innymi, że homoseksualiści jedzą dzieci (!!!!). Oczywiście, pastor gada bzdury. I jeszcze mówi, z tego co zrozumiałem, z podejściem pełnym nienawiści. O ile uważam, że stosunki homoseksualne są grzechem i Biblia wyraźnie to pokazuje, to zawsze trzeba pamiętać, żeby kochać ludzi, którzy grzeszą. Jak można się domyślić, powiedział też, że homoseksualiści skończą w piekle.
Jednak największą uwagę zwróciłem na komentarz tej dziewczyny. Powiedziała ona między innymi, że ktoś powinien zabić tego pastora i wtedy wreszcie będzie spokój. Powiedziała też, że może definicja piekła się zmieniła, bo ona wie, że ona po śmierci będzie w zaj*** miejscu. I przypomniał mi się werset: ‘Kto zaś nienawidzi brata swego, jest w ciemności i w ciemności chodzi i nie wie, dokąd idzie, gdyż ciemność zaślepiła jego oczy.’ (1 J 2,11, BW)
Złodziej tematów na blogu :P
ehhh… ludzie :/