404 (401.1)
7 Mar 2010 napisał JF
Wygląda na to, że poprzedni wpis wrzuciłem w odpowiednim dniu. W GW był wczoraj artykuł o podejściu do gejów w Afryce. Zauważyłem tam głównie dwie rzeczy.
W Kenii, Nigerii, RPA i Senegalu dochodzi do samosądów i gwałtów na homoseksualistach.
- Homoseksualizm jest sprzeczny z wolą Bożą – powtarza prezydent Ugandy Yoweri Museveni. Prezydent Gambii Yahya Jammeh ostrzega gejów, by wynosili się z kraju, bo inaczej “poobcina im łby”. Prezydent Zimbabawe Robert Mugabe uważa, że homoseksualiści są “gorsi niż psy i świnie, są wybrykiem natury i obrazą godności ludzkiej”.
Pierwsza rzecz, to pełne chrześcijańskiego miłosierdzia podejście do gejów. Widać, że ludzie, którzy mówią o delegalizacji homoseksualizmu na podstawie tego, że nie podoba się to Bogu, bardzo się starają, żeby samym się Bogu podobać. Zastanawiam się jak to jest, że często ludzie, którzy najwięcej krzyczą o miłości, są najpełniejsi nienawiści. Afrykańczycy uważają, że tą ‘zarazę’ przywieźli biali z zachodu i nie jest im potrzebna. Ale nie widzą, że zachowują się tak samo, jak niektórzy z gejowskich aktywistów, którzy ‘homofobów’ najchętniej by wybili.
Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują.
Mt 5,43-44 (BW)
Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi.
1 J 4,20 (BW)
Druga rzecz, którą zauważyłem jest mniej więcej taka:
- Jesteśmy biedni i zależni od pomocy Zachodu. A Zachód ma swoje plany co do Afryki. Chce tu szerzyć homoseksualizm i tłumaczy nam, że jeśli tego nie zaakceptujemy, to znaczy, że jesteśmy dzikusami. A my może jesteśmy biedni, ale nie tak zepsuci jak Zachód.
- Obama nam grozi, że nie da nam choćby dolara. Do diabła z nim i jego pieniędzmi! – przekonywał pastor Ssempa w Kampali. – Jeśli pisane jest nam umrzeć, to umrzemy, ale przynajmniej zachowamy godność.
W niektórych Kościołach tendencją jest odchodzenie od biblijnego nauczania, żeby przypodobać się ludziom, którzy do nich przychodzą, albo sponsorom. Co często jest tym samym. Zapomina się o Bożej prawdzie, żeby ludziom było lepiej. Zapomina się o Bogu, żeby ludzie nas chwalili albo dobrze się u nas czuli. I dobrze, że są ludzie, dla których pieniądze czy pochwały nie są ważne. I tak właśnie powinniśmy się zachowywać my. Bo
Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną: Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój – tam będzie i serce twoje
Mt 6,19-21 (BW)
Świat był by piękny gdyby ludzie nie afiszowali się z swoją seksualnością (jak tam ona nie jest)…
Przeczytałem zaledwie kilka linijek tekstu… i już mi zrobiło się niedobrze…
Wydaje mi się że strasznie dużo ludzi zapomina o tym, że powinno się kochać grzeszników i nienawidzić grzechu…
Zgadzam się moimi przedmówcami tak w jednej jak i w drugiej stronie. Skoro już jest się homoseksualistą – trudno, ale niech przynajmniej się z tym nie obnosi. Szkoda tylko że w kościołach mało uwagi poświęca się homoseksualistom którzy nieraz naprawdę cierpią z powodu swoich skłonności. Myślę że to dlatego że problem przerasta wielu duchownych a prowadzi to tylko do zamiatania pod dywan, co często kończy się tragicznie dla obu stron, tym bardziej że dla naprawdę wielu osób to, czy dana wspólnota okazuje miłość bliźniego (z nienawiścią do jego grzechu, ale niestety wielu się te pojęcia mylą) oznacza być albo nie być w kościele. A potem się wszyscy dziwią że wybuchają skandale a przeciętny gej woli pub dla gejów od kościoła.