Subscribe to
Wpisy
Komentarze

531

Historia lubi się powtarzać. Mówił o tym już Salomon (Kaz 1,9-10). Narzekamy na upadek obyczajów. Na to, że ludzie zajmują się sobą i tylko sobą. I uważamy to za znak naszych czasów.

Mam serię czterech książek (‘Dreaming of…’, Mandy Scott, z których każda ma w tytule inne zwierzę), opowiadających historię podboju Brytanii przez Rzymian i buntu, który później nastąpił. Jednym z głównych Bohaterów jest Bán. Jako dziecko został porwany, gdy na jego rodzinę napadł klan z wrogiego plemienia. Był przekonany, że cała jego rodzina nie żyje, więc gdy Rzymianie najechali na jego krainę i zaoferowali mu pracę przewodnika, uznał, że już nic go nie wiąże z ziemią i ludami wśród których się urodził. W rzymskiej armii doszedł do najwyższej rangi, którą mogła otrzymać osoba, która nie miała rzymskiego obywatelstwa od urodzenia. Stał się Rzymianinem, ale pamiętał świat, z któego pochodził.

W czasie jeden z parad w Rzymie, pierwszy raz, gdy przybył do tego miasta, wśród bawiących się ludzi, zobaczył leżącą na ziemi staruszkę, którą ktoś potrącił. Nikt nie zwracał na nią uwagi. W końcu pochylił się nad nią tylko on sam, co wywołało małe zamieszanie. Nie mógł on zrozumieć jak to możliwe, że dzieci nie opiekują się starszymi członkami swojej rodziny. Nie mógł zrozumieć dlaczego starsi są pozostawieni sami sobie i nikogo już nie obchodzą. Wśród plemion, z których pochodził, starsi byli tymi, których najbardziej szanowano i o których najbardziej się troszczono. Nie mógł zrozumieć jak to możliwe, że cywilizacja, która zachowuje się w ten sposób może trwać.

Jak wiemy, Rzym w końcu upadł. I może to była jedna z przyczyn.

W 12 rozdziale 1 Księgi Królewskiej opisana jest historia Rechabeama, syna Salomona, w której posłuchał on rady swoich rówieśników, zamiast rady doświadczonych doradców jego ojca. W wyniku głupiego wyboru, sytuacja skończyła się rozłamem królestwa.

Często myślimy, że wszystko wiemy lepiej. Często nam się zdarza uważać, że starsi ludzie są nam niepotrzebni. I rzeczywiście, zdarza się, że w pewnych aspektach jesteśmy mądrzejsi od nich. Ale nawet jeśli tak jest, warto ich wysłuchać. I warto pamiętać o tym, że bardzo często nie jesteśmy jednak mądrzejsi. Poza tym, gdyby nie ludzie przed nami, nas by nie było. Wiele dla nas zrobili. I choćby dlatego należy im się szacunek.

W czasach biblijnych, dzieci opiekowały się swoimi rodzicami. Starsze osoby darzono szczególnym szacunkiem i uważano za ważną część danej społeczności. Biblia wiele razy wspomina o tym, żeby troszczyć się o wdowy. Tak samo było we wspólnotach, których życie opisywały wspomniane wcześniej książka. I tak samo jak w wtedy w Rzymie, tak samo i dziś, starsi od nas stają się często tylko zbędnym dodatkiem do życia, którym nie warto się przejmować.

Drzewo bez swoich korzeni nie może przetrwać. Być może jednym z naszych największych błędów jest właśnie to, że odrzucamy to, w co wierzyli nasi przodkowie, ich mądrość i doświadczenie.

Skomentuj