Subscribe to
Wpisy
Komentarze

Archive for the 'Grzechy nadzorców niewolników' Category

707 – Grzechy nadzorców niewolników VIII, ‘Zabieram zabawki i idę do domu’

Miałem jakiś czas temu taką sytuację, że zrobiłem coś, co było najwyraźniej nie po myśli moich przełożonych. I nie jestem pewien czy to dlatego, ale od tego czasu w sprawach służbowych nie odezwali się do mnie ani razu. Na szczęście mam też w Kościele inną służbę, bo chyba poszukał innego zboru, żebym mógł coś robić. […]


Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, że czasami mimo największych chęci do służby, może się pojawić zniechęcenie. Sam doświadczyłem różnych rzeczy, które sprawiały, że zastanawiałem się, czy nie rzucić tego wszystkiego. Wiem też, że podobne problemy miało lub ma sporo moich znajomych. Część z nich zrezygnowała ze służby, a część z powodu tego, jak byli […]


Jeśli chcemy zaangażować kogoś do służby, przede wszystkim powinniśmy traktować tą osobę tak, jak potraktowałby ją Jezus na naszym miejscu. Wiem, że to oczywistość, ale niestety wielu o niej zapomina. A Jezus przede wszystkim podchodziłby do każdego z miłością.  I właśnie z tego wypływałoby wszystko inne. Gdyby była obecna prawdziwa miłość, przede wszystkim do Boga, […]


678 – Grzechy nadzorców niewolników V, Zielona trawa została zadeptana

Tym razem trochę bardziej o osobach, które chcą coś robić w Kościele, choć nadal w kontekście nadzorców. Mówi się, że trawa po drugiej stronie jest bardziej zielona. I takie podejście bardzo często widoczne jest w Kościele (choć czasami są też postawy skrajnie odwrotne). Są osoby, które przez to, jak zostały potraktowane w swoim Kościele, idą […]


677 – Grzechy nadzorców niewolników IV, Ludzie vs Roboty

Roboty mają jedną poważną zaletę – nie mają uczuć, z którymi należałoby się liczyć. To chyba łączy się ze wszystkimi innymi rzeczami o których pisałem. Bo w przypadku robotów nie trzeba się przejmować czy zrobi mu się przykro, jeśli nikt mu nie podziękuje. Nie trzeba się przejmować jego zniechęceniem, jeśli będzie zmuszony do pracy kilka […]


Kolejną sprawą, z którą się zetknąłem i która, niestety, u niektórych jest bardzo widoczna, jest przykładanie wagi do wykonanej pracy z jednoczesnym ignorowaniem osoby, która ją wykonuje. Na początek dwie historie dla ilustracji. Pewna osoba opowiadała mi o liderze uwielbienia z którym współpracuje. Mówiła, że jest on kimś, dla kogo liczy się perfekcyjne wykonanie, a […]


Kiedyś usłyszałem taką ‘piękną’ teorię, według której nie powinno się dziękować za służbę w Kościele, ponieważ osoba służąca odbiera wtedy ziemską chwałę i nie dostanie już nagrody od Boga. Kilka lat temu miałem taką sytuację, że w sobotę po południu wracałem z obozów po 2 albo 3 (w tej chwili już nie pamiętam dokładnie) tygodniach […]


Do napisania tego i kilku kolejnych wpisów zainspirowała mnie dyskusja na temat służby na stronie mojego zboru. Pomyślałem, że napiszę trochę o moich doświadczeniach w tym temacie. Niektóre wpisy będą może krótkie, ale chciałbym każdy z problemów omówić osobno. Piszę dla tych, którzy są lub będą odpowiedzialni za jakąś służbę oraz dla tych, którzy są […]