Subscribe to
Wpisy
Komentarze

357 (356.1)

Jak myślałem o tym, o czym pisałem rano, przypomniały mi się listy do zborów które Jezus przekazał Janowi w objawieniu. I wydaje mi się, że list do Laodycei bardzo dobrze oddaje sytuację Kościoła w Polsce.

A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi Ten, który jest Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego: Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich. Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły, Radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił i abyś przyodział szaty białe, aby nie wystąpiła na jaw haniebna nagość twoja, oraz maści, by nią namaścić oczy twoje, abyś przejrzał. Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam; bądź tedy gorliwy i upamiętaj się. Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną. Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie. Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów.

Obj 3,14-22 (BW)

Żyjemy w dostatku (jakkolwiek byśmy nie narzekali, Polska znajduje się w grupie 30 najbogatszych państwa świata) i być może przez to staliśmy się zbyt wygodniccy. Może nam się wydawać, że nasze życie jako chrześcijan jest wspaniałe, że nasze Kościoły są wspaniałe, a tak na prawdę, jesteśmy godni pożałowania. Żyjemy zadowoleni z siebie, nie zawracając uwagi na tych wszystkich ludzi dookoła nas, którzy zmierzają do piekła.

Usłyszałem kiedyś, że początek tego listu odnosi się do źródeł znajdujących się w pobliżu Laodycei. Wody z tych źródeł albo były podgrzewane i wykorzystywane w łaźniach, albo chłodne były wykorzystywane do picia. Letnie, nie nadawały się do niczego. I takie jest chrześcijaństwo w krajach zachodu, w tym w Polsce. Nie nadaje się do niczego. Oczywiście, zaraz ktoś powie, że przecież Kościoły działają, że ludzie nie siedzą i nic nie robią. Ale jak to jest, że w Chinach, gdzie chrześcijaństwo jest w większości wypadków nielegalne, nawracają się miliony ludzi, a Polskie Kościoły w większości wypadków w najlepszym razie nie notują spadku liczby członków? Rok albo dwa lata temu pisałem o statystykach baptystów, którzy w roku poprzednim, w całej Polsce, stracili, z tego co pamiętam, osiem osób. Mój zbór, przez kilka lat oscylował wokół tej samej liczny członków. Kościół katolicki regularnie notuje spadek liczby wiernych. Niektóre z Kościołów ewangelickich świecą pustkami.

Czy rzeczywiście, możemy powiedzieć, że nasze Kościoły działają tak jak powinny? Prawda jest taka, że większość polskich Kościołów (i pod względem ogólnokrajowym i lokalnym), mimo swoich różnych działań, jest letnia. Coraz częściej myślę, że może cieszymy się zbyt dużą wolnością i Kościołowi przydałyby się prześladowania. Może wtedy wreszcie byśmy się obudzili i wzięli za siebie.


3 komentarzy do “357 (356.1)”

  1. 24 Jan 2010 @ 20:19zimbabwe

    Ludzie sobie myślą: mam wszystko więc po co mi Bóg? Inna sprawa że jest coraz więcej tzw. wierzących niepraktykujących.

  2. 25 Jan 2010 @ 11:14Julia

    a na którym miejscu jest Polska wśród tych najbogatszych krajów?
    Mój znajomy ksiądz zawsze powtarzał że wtedy kiedy kościł ma się źle to tak naprawdę jest dobrze, bo ludzie o niego walczą, bo nie jest on na tyle powszechny by był dla każdego, staje się dobrem elitarnym, deficytowym… a kiedy kościół ma się dobrze to jest źle.. Jest to pewne uproszczenie, ale zawiera ważną prawdę psychologiczną…to co niedostępne (albo w sposob ograniczony dostępne) jest bardziej pożądane..i odnosi się to do wszystkich sfer życia…

  3. 25 Jan 2010 @ 11:21JF

    Na podstawie wikipedii, liczac według pkb, jestesmy na 18 miejscu.

    Jak byl ostatni szczyt G20, to mowili, ze Polska jest na 19 miejscu i bylaby reprezentowana na szczycie, gdyby nie to, ze cala UE miala jednego wspolnego reprezentanta.