Subscribe to
Wpisy
Komentarze

364

Są dwa dary Ducha, o które nikt się nie modli: męczeństwo i bezżeństwo.

Jakie są ‘najpopularniejsze’ dary Ducha? Prawdopodobnie języki, uzdrawianie i prorokowanie. Przodują w tym Kościoły charyzmatyczne, które często ignorują wszystko pozostałe dary, albo kładą na nie nacisk tak mały, że niemalże nieistotny. Niektórzy modlą się o mniej popularne dary takie jak mądrość. Ale rzeczywiście, mało kto modli się o męczeństwo i bezżeństwo.

Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że są to dary mało spektakularne i jeszcze mniej wygodne. Języki, uzdrawianie i prorokowanie na pewno są spektakularne i można się pokazać innym, dzięki czemu podbudujemy nasze ego. I na pewno nie wiążą się z czymś negatywnym. Męczeństwo i bezżeństwo już takie fajne nie są. I nie pasują do dzisiejszego Kościoła, w którym ludzie szukają głównie swojej wygody. Ale jeśli Biblia określa je jako dary, to znaczy, że po pierwsze to jest to dobre, a po drugie Bóg chce, żeby było to obecne w Kościele.

Podążanie za Bogiem nie jest łatwe. Jeśli jest, to znaczy, że coś jest nie tak. I oczywiście, nie mówię, że każdy powinien się modlić o takie rzeczy. Nie każdemu są one przeznaczone (tak jak i inne dary), ale każdy z nas powinien się modlić o to, żeby Bóg nas używał, także w sposób, który może być niewygodny, albo taki, który przyniesie rzeczy, których może byśmy nie chcieli, ale które przyniosą Bogu chwałę, a Kościołowi wzrost.


5 komentarzy do “364”

  1. 30 Jan 2010 @ 23:01dzielna

    Krótko, treściwie, pouczająco.
    Mam wrażenie, że ten tekst jest kolejnym fragmentem odpowiedzi, o które modlę się od jakiegoś czasu i bardziej lub mniej cierpliwie czekam.
    Dziękuję.

  2. 31 Jan 2010 @ 08:47zimbabwe

    Współczesny człowiek jest mało, jeśli w ogóle, zdolny do poświęceń.. Pamiętam jak przed chrztem była taka rozmowa z pastorem o cenie uczniostwa Jezusa. Że gdy oddajemy życie Jezusowi, to ze wszystkim, także z ambicjami, marzeniami, chęciami… A nawet zdrowiem i życiem. Dziś głosi się tzw. ewangelię sukcesu – czyli jak będziesz wierzył to Pan ci błogosławi i będziesz “zdrowy, piękny, młody i bogaty” i może jeszcze niestarzejący się… Żałosne jest to jak dla mnie i bardzo spłycające sens prawdziwej Ewangelii.
    A apostoł Paweł oczywiście oprócz języków czy prorokowania wymienił także inne dary, ale właśnie ludzie nastawieni na zaspokajanie potrzeb zmysłowych myślą tylko o tych które są najbardziej spektakularne. Moim zdaniem, gdyby dziś żył Paweł, pewnie by przyganił współczesnym “kaznodziejom” nie mniej niż żyjącym w swoich czasach…

  3. 31 Jan 2010 @ 20:30Aga

    Hm… coś w tym tekście sprawia, że budzi się we mnie sprzeciw.

    Może dlatego, że nadmierne skupienie na własnej osobie zdarza mi się dostrzegać zarówno w charyzmatycznych, jak i niecharyzmatycznych nurtach kościoła i wspólnotach. Nie łączyłabym tego.
    Co do daru bezżeństwa: w moim kościele każdy, kto przygotowuje się do posługi kapłańskiej z pewnością wiele modli się o rozeznanie tej łaski.

    Myślę, że mówiąc o darach duchowych często pomijamy nasze talenty i zdolności. A są one przecież Darami Ducha Świętego tak samo ważnymi jak uzdrawianie, przywództwo czy wypędzanie złych duchów. Modlitwa językami i proroctwo mogą wydawać się spektakularne, ale prawda jest taka, że nie powinny nas dziwić, a przynajmniej nie bardziej niż to, że Bóg stał się człowiekiem i umarł za nasze grzechy. Ten fakt został przez nas przyjęty do wiadomości, więc dlaczego nadprzyrodzony charakter niektórych darów nadal nas dziwi/zaskakuje/przeraża?

    Moim zdaniem bez względu na rodzaj daru, trzeba pamiętać o tym, że wszystkie one mają służyć budowaniu wspólnoty. I bez pokory tu się nie obejdzie, bo to Bóg udziela darów- my jesteśmy tylko narzędziami.

    Pozdrawiam :)

  4. 31 Jan 2010 @ 20:35JF

    ‘Może dlatego, że nadmierne skupienie na własnej osobie zdarza mi się dostrzegać zarówno w charyzmatycznych, jak i niecharyzmatycznych nurtach kościoła i wspólnotach. Nie łączyłabym tego.’
    Wiem o tym, ze ludzie wszedzie mysla za duzo o sobie. Ale tak czy inaczej, sporo Kosciolow charyzmatycznych kladzie nacisk na te 3 dary zapominajac o innych, czego nie widac w innych.

    ‘Myślę, że mówiąc o darach duchowych często pomijamy nasze talenty i zdolności. A są one przecież Darami Ducha Świętego tak samo ważnymi jak uzdrawianie, przywództwo czy wypędzanie złych duchów.’
    Co do tego nie bylbym pewien.

    Co do reszty, w pelni sie zgadzam :)

  5. 05 Jul 2010 @ 09:24sabi

    Też tak myślę, bo przecież taki dar jak dar muzyki może być wspaniale wykorzystywany przez Boga.. co widać też u postaci z Biblii. Na pewno nie jest tak, że każda nasza zdolność to dar duchowy, ale jestem pewna, że Bóg może nas tym szczególnie obdarzyć ku zbudowaniu Kościoła i dla jego chwały :)