Subscribe to
Wpisy
Komentarze

Módl się o rozpowszechnianie się ewangelii pośród ludów Wolod, Fulbe i Mande.


Pierwsza minuta wbrew pozorom ma sens ;)


Przewodnik po dawaniu świadectwa dla początkujących Kilka wskazówek dotyczących tego, jak mówić ludziom o Bogu w codziennym życiu. Obowiązkowe dla każdego, kto nie wie, jak to robić ;) Po angielsku.

Fałszywi nauczyciele: Pelagiusz O Pelagiuszu i jego herezjach w ramach przestrogi. Po angielsku.

Władza w chrześcijaństwie należy do Boga Po angielsku.

Do miłości i dobrych uczynków O relacjach w Kościele. Po angielsku.

Największe zwycięstwo ze wszystkich O mocy i sensie krzyża. Po angielsku.

—————


Módl się o wzrastający Kościół azerbejdżański, który szacuje się na 10000 wierzących.


W historii wieży Babel jest pewien ciekawy szczegół, który chyba często jest pomijany. Najczęściej zwraca się na to, że Lud Babilonu chciał wybudować wieżę, która sięgałaby nieba i dzięki której ‘uczyniliby sobie imię’ (1 M 11,4). Wskazuje się na chęć uczynienia siebie równym Bogu. Ale jest jeszcze jedna rzecz. Chcieli oni wybudować wieżę też po to ‘aby nie rozproszyli się po całej ziemi’. Czy to było coś złego?

Gdy Bóg ustanawiał przymierze z Noem, jako reprezentantem ocalonej ludzkości, jak pisałem wcześniej, dał tylko trzy polecenia. Jednym z nich był nakaz rozmnażania się i zapełniania ziemi (1 M 9,7 | Gen 9:7). Tak więc babilończycy wprost przeciwstawili się jednemu z Bożych zaleceń i to tych najbardziej podstawowych.

Oczywiście, nie było to jedynym powodem, o czym świadczy też odpowiedź Boga w wersetach 6-7. Jednak pomieszanie języków pokazuje z jednej strony konsekwencje buntu przeciwko Bogu, a z drugiej strony to, jaki nacisk Bóg położył na nakaz rozmnażania się i napełniania ziemi (nawet jeśli to nie jest powiedziane wprost).

Przy okazji, ciekawe jest, że gdy Bóg przemawia, napisane jest ‘rzekł Pan’ (liczba pojedyncza), ale też ‘zstąpmy tam i pomieszajmy ich język’ (liczba mnoga) i na koniec znów ‘rozproszył Pan’ (liczb pojedyncza). Potwierdza to kolejny raz, już na początku Biblii, że jest jeden Bóg, ale w wielu osobach.


1472 – Linki na dziś (19.03)

Czy chrześcijański fotograf powinien pracować przy jednopłciowym ślubie? Warte przeczytania ze względu na to, że nigdy nie wiadomo, czy nie znajdziemy się w podobnej sytuacji. Po angielsku.

Historia-ostrzeżenie o marzeniach Po angielsku.

Niebezpieczeństwo zapomnienia tego, jak powinniśmy czytać Biblię O różnych sposobach czytania Biblii i ich wpływie na nasze życie duchowe. Po angielsku.

Czy Twój Kościół jest kulturą powrotu? O tym, jak Kościół powinien przyjmować grzeszników i przywracać ich do życia z Bogiem. Po angielsku.

Jedność na fundamencie ewangelii O prawdziwej i fałszywej jedności w Kościele.


Módl się o ‘Dawuda’ i jego wioskę, w której często zdarzają się prześladowania chrześcijan.


Chciałem o tym napisać już od jakiegoś czasu i nie mogłem się zebrać, ale na szczęście wczorajszy komentarz do filmu o Noem był dobrym bodźcem ;)

Uczestniczyłem jakiś czas temu w studium historii Noego. Omawialiśmy tam różne rzeczy, takie jak charakter Noego, zachowanie ludzi mu współczesnych itp. itd. Tego typu rozważania bardzo wyraźnie zwracają moją uwagę na pewien problem, który wiąże się z interpretacją Biblii – bardzo często opieramy się na rzeczach, które w Biblii nie są wprost powiedziane (albo których nie możemy wywnioskować z tła historycznego, kulturowego itp.), a których możemy się tylko domyślać.

Bo czy ludzie żyjący obok Noego wyśmiewali go, gdy budował statek? Prawdopodobnie tak. Czy to jest w Biblii? Na pewno nie. Podobnie z uczuciami Noego. Czy czuł się samotny? Prawie na pewno. Czy możemy być tego pewni? Nie możemy.

Tego typu rzeczy są pomocne w zrozumieniu niektórych fragmentów i nie chcę powiedzieć, że powinniśmy je z góry odrzucać. Musimy jednak pamiętać, że to są tylko nasze przypuszczenia. Nie możemy sprowadzać do pewnika, czy fundamentu interpretacji czegoś, co jest tylko naszym domysłem.

Podobnie jest z filmami. Ze swojej natury opuszczają one pewne rzeczy, lub z drugiej strony, jak w przypadku historii Noego, która jest dość zwięzła, wiele dodają. Problem jednak pojawia się wtedy, kiedy film, który ze Słowem łączy tylko główny wątek, określa się jako film biblijny. Bo ludzie, którzy nie znają Biblii, mogą pomyśleć, że rzeczywiście było tak, jak to film przedstawia. Wtedy taki film nie tylko nie przybliża Bożego Słowa do ludzi, ale ich od Niego oddala. A jeśli już takie filmy robią ludzie niewierzący, tym bardziej nie ma co oczekiwać, że będą one biblijnie poprawne.

Ważne jest, żeby umieć oddzielać to, co biblijne od tego, co pochodzi od nas. Wtedy te rzeczy, przynajmniej potencjalnie, będą nam pomagały zrozumieć Biblię, a nie zaciemnić jej przesłanie.


1469 – Linki na dziś (18.03)

Kiepski kierowcy chrześcijanie O rybkach na samochodach i nieprzestrzeganiu przepisów. Po angielsku.

Jezus nie był grzesznikiem, ale stał się grzechem O misji Jezusa na krzyżu i pojednaniu ludzi z Bogiem. Po angielsku.

Wypisywanie czeków dla Mela Gibsona O filmach biblijnych oraz ich związkach z ewangelizacją oraz Kościołem. Po angielsku.

Jeśli nie masz dramatycznego świadectwa Rzeczy, za które można dziękować Bogu, jeśli historia życia z Bogiem wydaje się nudna. Po angielsku.


Ostatnio zdarzyło mi się rozmawiać kilka razy na temat tego, czy chrześcijanie mogą jeść potrawy zawierające krew. Głównym elementem za tym, że można, było to, że zakaz ten pochodzi z Prawa Mojżeszowego (np. 3 M 7,26), które już nas nie obowiązuje.

Zakaz ten jest jednak dużo wcześniejszy i o wiele bardziej uniwersalny niż przepisy Prawa. Pojawia się on już w przymierzu Boga z Noem (1 M 9), gdzie Bóg mówi: ‘Wszystko, co się rusza i żyje, niech wam służy za pokarm; tak jak zielone jarzyny, daję wam wszystko. Lecz nie będziecie jedli mięsa z duszą jego, to jest z krwią jego’ (ww. 3-4). Zakaz ten został dany wszystkim ludziom, którzy wtedy istnieli na ziemi, więc można zakładać, że jest uniwersalny i odnosi się też do kolejnych pokoleń.

Ciekawe jest to, że Bóg dał Noemu i jego rodzinie tylko trzy zakazy/nakazy:

  • zakaz spożywania krwi (w. 4)
  • zakaz zabijania (w. 5-6)
  • nakaz rozmnażania się i zapełniania ziemi (w. 7).

To, że Bóg dał odradzającej się ludzkości tylko trzy polecenia, pokazuje wagę każdego z nich.

Podobnie było w przypadku wczesnego Kościoła. Gdy zaczęli nawracać się poganie, dyskutowano w Jerozolimie nad tym, czy można ich przyjąć do Kościoła (Dz 15). Ostatecznie zgodzono się na to i postawiono im tylko cztery warunki, które polegały na powstrzymywaniu się od (ww. 20.29):

  • ‘rzeczy splugawionych przez bałwany’
  • ‘nierządu’
  • ‘tego, co zadławione’
  • ‘krwi’.

Chociaż przyłączający się do Kościoła poganie dostali tylko 4 zakazy, wśród nich znalazł się też zakaz spożywania krwi. Pokazuje to, że wykracza on poza Prawo.

Zakaz spożywania krwi jest jednym z podstawowych praw, jakie Bóg dał człowiekowi i nie podlega ono podziałowi na stare i nowe przymierze czy innym podobnym. Jest to coś, co obowiązywało od początku, gdy tylko Bóg dał ludziom pozwolenie na jedzenie mięsa, i co zostało utrzymane też w nowotestamentowym Kościele, odnosząc się też do pogańskich chrześcijan, do których i my należymy.


« wstecz - dalej »