5 Księga Mojżeszowa 13,2-6 - Wilki w owczej skórze

Owce nie są zbyt inteligentne, ale nawet one wiedzą, żeby uciekać przed wilkiem, bo mogą zginąć. Co by się jednak stało, gdyby wilk nauczył się wyglądać i zachowywać jak owca? Co by było gdyby zaczął przekonywać owce, że lepiej, żeby poszły do jaskini wilków, zamiast pozostać w zagrodzie z pasterzem?

Podobnie jest z chrześcijanami. Jezus powiedział: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi! Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce” (Mt 7,15-16). Musimy się spodziewać tego, że będą przychodzili słudzy Przeciwnika, którzy będą pozować na sługi Boga, by zwodzić jego dzieci.

Wydaje się, że każdy z nas wie, jak rozróżniać fałszywych proroków. Wiele osób zna ostrzeżenie, wypowiedziane przez Mojżesza do Izraela: „Wszakże prorok, który ośmieli się mówić w moim imieniu słowo, którego mu nie nakazałem mówić, albo który będzie przemawiał w imieniu innych bogów, taki prorok poniesie śmierć. A jeśli powiesz w swoim sercu: Po czym poznamy słowo, którego Pan nie wypowiedział? Jeżeli słowo, które wypowiedział prorok nie w imieniu Pana, nie spełni się i nie nastąpi, jest ono słowem, którego Pan nie wypowiedział, lecz w zuchwalstwie wypowiedział je prorok; więc nie bój się go” (5 M 18,20-22). Problem jednak wydaje się pojawiać wtedy, kiedy uznajemy to za test pozytywny, a nie negatywny, uznając, że spełnienie proroctwa czy obecność znaku potwierdza, że dana osoba pochodzi od Boga. Bo np. „jak możesz mówić, że Bóg go nie posłał, skoro ludzie zostają uzdrowieni”?

2 Jeśliby powstał pośród ciebie prorok albo ten, kto ma sny, i zapowiedziałby ci znak albo cud, 3 I potem nastąpiłby ten znak albo cud, o którym ci powiedział, i namawiałby cię: Pójdźmy za innymi bogami, których nie znasz, i służmy im, 4 To nie usłuchasz słów tego proroka ani tego, kto ma sny, gdyż to Pan, wasz Bóg, wystawia was na próbę, aby poznać, czy miłujecie Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej. 5 Za Panem, waszym Bogiem, pójdziecie i jego będziecie się bać, i jego przykazań przestrzegać. Jego głosu będziecie słuchać, jemu będziecie służyć i jego się trzymać.

W rozdziale 9 opisana jest historia złotego cielca. Izrael wystąpił bezpośrednio przeciwko swojemu Bogu i kolejne rozdziały wypływają bezpośrednio z tego buntu. W rozdziale 10 zostają opisane nowe kamienne tablice oraz jest zawarta zachęta do przestrzegania przykazań. Rozdział 11 zawiera zachętę do tego, by kochać Boga i mu służyć. Rozdział 12 opisuje miejsce, w którym Izrael ma uwielbiać Boga, oraz zakaz naśladowania innych narodów. Rozdział 13 przechodzi do nakazów związanych z takim odstępstwem, kolejno ze strony proroka, członka rodziny oraz miasta.

Omawiany fragment związany jest z dokonanym odejściem od Boga i ma na celu to, by zapobiec takim rzeczom w przyszłości. Jeśli pojawia się ktoś, kto podaje się za proroka, trzeba go sprawdzić. Pierwszy test to ten, wspomniany w wersetach 18,20-22 – test wypełnienia się proroctwa. Jeśli nie wypełni się, prorok nie pochodzi od Boga. Później jednak trzeba przeprowadzić drugi test – test zgodności z prawdziwą wiarą.

Można pomyśleć, że jeśli obecne są cuda i sprawdzają się proroctwa, dana osoba musi pochodzić od Boga. 2 Liście do Koryntian 11,13-15 znajduje się następujące ostrzeżenie: „Tacy bowiem są fałszywymi apostołami, pracownikami zdradliwymi, którzy tylko przybierają postać apostołów Chrystusowych. I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości; lecz kres ich taki, jakie są ich uczynki”. Szatan może imitować Boże cuda i mogą to robić też jego sługi. Tak więc te z cudów, które nie wskazują na Boga lub są niezgodne z Jego Słowem, nie pochodzą od Niego ale od Nieprzyjaciela.

W Liście do Galacjan 1,6-9 Paweł pisał: „Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii, chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty”! Bez względu na to, jak wielkie cuda ktoś może czynić, bez względu na to, jakie wspaniałe proroctwa może wygłaszać, jeśli zwiastuje ewangelię odmienną od tej, która jest obecna w Słowie Bożym, będzie przeklęty. I tak samo przeklęci będą wszyscy ci, którzy za nim podążają, oraz za „obcymi bogami, których nie znają i im służą”.

Bóg powołał nas do siebie „w łasce Chrystusowej”, którą poznaliśmy przez „ewangelię Chrystusową”. Przychodzimy do Boga poprzez dobrą nowinę o Jego Synu. Tylko w ofierze Jezusa jest dostępne zbawienie. Tylko przez wiarę, wyrażającą się w przyjęciu tej ofiary możemy być pojednani z Bogiem i tylko poprzez wiarę, wyrażającą się w życiu zgodnie z Jego ewangelię, możemy wytrwać obok Niego przez resztę życia. Jeśli przychodzi ktoś, kto czyni cuda, ale głosi cokolwiek, co jest sprzeczne prawdziwą ewangelią, bez względu na to, jak bardzo przypominałby anioła światłości, nie pochodzi od Boga, a my nie powinniśmy go słuchać.

Bóg jednak zezwala na pojawianie się fałszywych proroków czy cudotwórców, żeby wypróbować naszą wiarę. Ponadto, użyta tutaj forma czasownika określa czynność ciągłą – określa stały sposób, w jaki Bóg działa w życiu swojego ludu.* Oznacza to, że Bóg nieustannie dopuszcza do tego, żeby w Jego stadzie znalazły się wilki w owczej skórze, po to, by nieustannie próbować i oczyszczać swój lud. Musimy więc nieustannie zbliżać się do Boga, by być w stanie rozróżnić to, co nie pochodzi od Niego, oraz nieustannie musimy wypatrywać oznak tego, że sługi szatana przebierają się za sługi Boże.

W każdej chwili musimy być zaatakowani, więc w każdej chwili musimy być gotowi do obrony. Jeśli nie będziemy, może się okazać, że przyjmiemy to, co wróg nam daje pod płaszczykiem Bożych cudów i błogosławieństw, że w końcu, gdy spotkamy już Boga twarzą w twarz, powiemy mu, że prorokowaliśmy, wypędzaliśmy demony i czyniliśmy cuda w Jego imieniu (albo przyjmowaliśmy te wszystkie rzeczy), ale On nam powie: „Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie” (Mt 7,22-23).

Co więcej, werset 2 mówi: „Jeśliby powstał pośród ciebie prorok”. Oznacza to, że musimy być szczególnie uważni, ponieważ nie musi być tak, że fałszywy prorok będzie pochodził spoza Kościoła i z zewnątrz będzie się starał go zniszczyć. Może to być nasz kolega „z kościelnej ławki”, lider służby, pastor lub znany ewangelista. Jezus mówił, byśmy się strzegli fałszywych proroków i poznawali ich po ich owocach (Mt 7,15-20). Bez względu na to, jak „wielką” ktoś ma służbę, jak wiele osób przychodzi na jego ewangelizacje, jak wielkie czyni cuda, jeśli jego owocem jest zachęcanie do pójścia za innymi Bogami, czy inną ewangelią, jest wilkiem, którego nie można tolerować.

Jest to bardzo ważne podsumowanie całego ostrzeżenia. Bo przecież na nic się nie zda uważne wypatrywanie wilka, jeśli pozwolimy mu spokojnie przechadzać się pośród owiec. Wilki, które przychodzą do stada, należy odstrzelić. Podobnie należy postępować w fałszywymi prorokami i cudotwórcami. Oczywiście, nie powinno się do nich strzelać, ale należy niezwłocznie usuwać ich z Kościoła, żeby nie „pożerali” kolejnych owiec. Paweł pisał, że ktokolwiek by głosił inną ewangelię, „niech będzie przeklęty”, a dla takich nie ma miejsce w Kościele, który ma być święty.

W Ewangelii Mateusza 18 Jezus podał sposób postępowania z bratem, który zgrzeszył. Jeśli taka osoba nie słucha się napomnień, „niech będzie dla Ciebie jak poganin i celnik” (w. 17). Nawet fałszywym prorokom należy dać szansę poprawy, ale jeśli dalej będą trwali w swoim grzechu, należy ich usunąć ze społeczności świętych i traktować jak pogan.


Bóg powiedział do Izraela: „Będziecie mi więc świętymi, bo Ja jestem święty, Ja, Pan, i oddzieliłem was od innych ludów, abyście byli moimi” (3 M 20,26). W podobny sposób Bóg oddzielił wierzących w Kościele, by byli święci i byli jego ludem. Oznacza to, że nie możemy tolerować nikogo, kto będzie przekonywał nas, żebyśmy szli za inną ewangelią.

Kościół nigdy nie będzie wolny od wilków w owczej skórze, więc musi być gotowy z nimi walczyć. Nawet jeśli udają proroków, uzdrowicieli, ewangelistów czy kaznodziei. Bez względu na to, jak wielkie cuda widzimy, nie mają one znaczenia, jeśli nie idzie za nimi prawdziwa ewangelia. Każdą taką osobę należy sprawdzać nie tylko pod względem wypełniania się tego, co mówi, ale też pod względem czystości nauki i zgodności ze Słowem Bożym.

Bądźmy świętymi, bo nasz Bóg jest święty.

comments powered by Disqus